Dla kogo powstała strona
Wynajem Pro wypożycza maszyny budowlane i ogrodowe w Rybniku i na terenie Śląska. Model jest celowo prosty: klient bierze maszynę i obsługuje ją sam, bez operatora. Odbiorcami są wykonawcy, którzy potrzebują konkretnej maszyny na konkretny tydzień, oraz właściciele domów robiący coś na własnej działce.
Firma miała jasną ofertę i nie miała miejsca, do którego mogłaby kogokolwiek odesłać.
Co dostarczyliśmy
Lokalną stronę wypożyczalni, zbudowaną w podejściu mobile-first w ramach usługi Strona internetowa w 24 h, w której katalog i droga do rezerwacji są całym sensem serwisu.
Katalog realnie dostępnych maszyn, w tym minikoparki ZTE BKB941, elektrycznej taczki NEX N500E i robota koszącego HDM 100 cm, każda na własnej podstronie ze zdjęciami, opisem i parametrami.
Czytelna cena dobowa netto przy każdej maszynie, żeby nikt nie musiał dzwonić tylko po to, żeby sprawdzić, czy mieści się w budżecie.
Model obsługi opisany wprost: maszyny są po serwisie, zatankowane albo naładowane i gotowe do pracy.
Odpowiedzi na pytania praktyczne od razu na stronie: krótkie szkolenie na miejscu, brak wymaganych uprawnień, dostawa na terenie Śląska, odbiór osobisty w Rybniku.
Telefon jednym dotknięciem z poziomu każdej podstrony sprzętu, bo ci klienci są zwykle na budowie albo w ogrodzie, a nie przy biurku.
Co to dało
Po uruchomieniu strony właściciel zaczął odbierać więcej telefonów, głównie z pytaniami o dostępność i wolne terminy. Zainteresowanie było na tyle duże, że firma dokupiła drugą minikoparkę, żeby obsłużyć kolejnych klientów. Ta maszyna trafiła później do katalogu z własną podstroną, opisem, parametrami i ceną.
Strona zaczęła też pojawiać się dokładnie w tych wyszukiwaniach, pod które powstała: ktoś szuka minikoparki do wynajęcia, w Rybniku, z zamiarem rezerwacji. To odbiorcy, pod których ułożony jest cały katalog, i trafiają od razu na podstronę konkretnej maszyny, a nie na stronę główną, po której muszą się dopiero rozejrzeć.
Dlaczego to działa
Odwiedzający od razu widzi maszyny i ceny. Żadna podstawowa informacja nie jest schowana za telefonem i żaden formularz nie stoi między zainteresowanym klientem a decyzją. Kiedy maszyna się zgadza, następnym krokiem jest jedno dotknięcie.
Drugą połowę roboty robią osobne podstrony sprzętu. Google może pokazać konkretną ofertę komuś, kto szuka minikoparki albo robota koszącego w Rybniku, zamiast pokazywać wszystkim stronę główną.
Dłuższa wersja
Całą historię, razem z danymi z Google Search Console i tym, ile kosztuje zbudowanie takiej strony, opisaliśmy we wpisie Czy prosta strona internetowa może pomóc zdobywać klientów?
