Skip to main content

Gdy firma nagle traci dostęp do swoich danych. Jak wygląda atak ransomware i jak się przed nim chronić?

MJ
Mateusz JanotaCEO & Founder
6 min czytania

Poniedziałek rano. Typowy początek tygodnia w firmie. Ktoś sprawdza pocztę, ktoś inny loguje się do systemu sprzedaży, w księgowości właśnie otwierają bazę dokumentów z poprzedniego miesiąca. Wszystko działa tak, jak zawsze.

A potem nagle coś przestaje się zgadzać. Pliki nie chcą się otworzyć, foldery wyglądają dziwnie, a systemy zaczynają zwalniać. Kilka minut później pojawia się komunikat, którego nikt nie chce zobaczyć: Twoje dane zostały zaszyfrowane. Aby je odzyskać, zapłać okup w kryptowalucie.

I właśnie w tym momencie wiele firm uświadamia sobie jedną rzecz — nie są przygotowane na taką sytuację.

Atak ransomware potrafi zatrzymać działalność firmy w ciągu kilku minut. Dlatego ważna jest nie tylko wiedza, jak się na to przygotować, ale przede wszystkim jej skuteczne wdrożenie.

Czym właściwie jest ransomware?

Ransomware to rodzaj złośliwego oprogramowania zaprojektowanego w bardzo konkretnym celu: zablokować dostęp do danych i wymusić okup za ich odzyskanie.

Po dostaniu się do systemu program zaczyna szyfrować pliki – dokumenty, bazy, projekty, archiwa czy zdjęcia. Teoretycznie dane są na miejscu, ale nie da się ich otworzyć.

Następnie użytkownicy otrzymują komunikat od atakujących z informacją, że dostęp do danych zostanie przywrócony po zapłaceniu określonej kwoty, zazwyczaj w kryptowalucie.

Problem polega na tym, że zapłata nie daje gwarancji odzyskania plików, a dane mogły już zostać skopiowane przez przestępców.

Co więcej, nawet jeśli firma odzyska dostęp do danych po zapłaceniu okupu, to wcale nie musi oznaczać końca problemów. Jeżeli po ataku nie zostanie dokładnie usunięta luka w systemie lub pozostawione przez napastników “tylne wejście”, często zdarza się, że ta sama organizacja zostaje zaatakowana ponownie. Cyberprzestępcy dobrze wiedzą, że skoro ktoś zapłacił raz, istnieje duża szansa, że zrobi to ponownie.

Dlatego ransomware jest dziś jednym z najbardziej dotkliwych cyberzagrożeń dla biznesu.

Jak cyberprzestępcy dostają się do firmowych systemów?

Wbrew popularnemu wyobrażeniu, większość ataków nie zaczyna się od spektakularnego włamania. Często wygląda to znacznie bardziej… zwyczajnie.

Jednym z najczęstszych scenariuszy jest wiadomość e-mail, która wygląda całkowicie niewinnie. Może to być faktura, potwierdzenie zamówienia albo dokument od rzekomego kontrahenta. Kliknięcie w załącznik wystarczy, aby uruchomić złośliwe oprogramowanie.

Innym popularnym polem do ataku są luki w nieaktualnym oprogramowaniu. Cyberprzestępcy aktywnie wyszukują systemy, które nie zostały zaktualizowane i wykorzystują znane podatności.

Dość częstym celem są również usługi zdalnego dostępu do komputerów i serwerów, takie jak RDP (Remote Desktop Protocol). Jeśli są wystawione do internetu i zabezpieczone jedynie hasłem (albo wcale…), mogą stać się łatwym punktem wejścia dla atakujących. W branży bezpieczeństwa żartobliwie mówi się nawet, że skrót RDP oznacza dziś czasem “Ransomware Deployment Protocol”, bo przejęte w ten sposób systemy bywają wykorzystywane bezpośrednio do uruchamiania ransomware w sieci firmy.

Czasami problemem są również:

  • słabe hasła do systemów firmowych,

  • brak dodatkowego uwierzytelniania logowania,

  • zbyt szerokie uprawnienia użytkowników,

  • brak monitoringu infrastruktury.

W praktyce oznacza to, że atak nie zawsze jest efektem jednego błędu. Zazwyczaj jest kombinacją kilku drobnych zaniedbań, które razem tworzą idealną okazję dla przestępców.

Dlaczego ransomware jest tak dotkliwy dla firm?

Największym problemem nie jest sam atak, ale jego konsekwencje.

Gdy dane zostają zaszyfrowane, firma może stracić dostęp do baz klientów, dokumentacji projektowej, systemów sprzedaży, narzędzi księgowych, archiwów czy kopii roboczych.

W wielu przypadkach oznacza to całkowite zatrzymanie pracy.

Dodatkowo dochodzą jeszcze inne problemy:

  • przestoje operacyjne,

  • utrata zaufania klientów,

  • ryzyko wycieku danych,

  • koszty odzyskiwania systemów.

Dlatego cyberbezpieczeństwo coraz częściej traktowane jest jako niezwykle ważny element ciągłości działania firmy.

Co naprawdę decyduje o tym, czy firma poradzi sobie z atakiem?

Nie istnieje jedno narzędzie, które gwarantuje stuprocentowe bezpieczeństwo. Skuteczna ochrona opiera się raczej na połączeniu kilku elementów.

Jednym z najważniejszych, a niestety często pomijanych kroków, jest regularne tworzenie kopii zapasowych. Backupy pozwalają odtworzyć dane nawet wtedy, gdy system zostanie zainfekowany. Trzeba jednak pamiętać, aby były one przechowywane poza główną siecią. Nie należy też bagatelizować konieczności ich regularnego testowania.

Równie ważne są aktualizacje oprogramowania. Wiele ataków wykorzystuje podatności, które zostały już dawno naprawione przez producentów systemów. Jeśli nie aktualizujesz programów używanych w firmie, świadomie rezygnujesz z bezpieczeństwa i narażasz się na straty.

Duże znaczenie ma także świadomość pracowników. Nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne mogą zostać ominięte, jeśli ktoś nieświadomie uruchomi złośliwy plik. Dlatego warto regularnie przeprowadzać szkolenia z cyberbezpieczeństwa.

Oprócz tego należy zadbać o:

  • Silne hasła i uwierzytelnianie wieloskładnikowe – samo hasło często nie wystarcza. Uwierzytelnianie wieloskładnikowe dodaje drugi etap logowania – na przykład kod z aplikacji lub potwierdzenie na telefonie. Dzięki temu nawet jeśli ktoś pozna hasło, nadal nie będzie w stanie zalogować się do systemu.

  • Ograniczenie uprawnień użytkowników – nie każdy pracownik potrzebuje dostępu do wszystkich danych i systemów. Nadawanie uprawnień tylko tam, gdzie są naprawdę potrzebne, zmniejsza ryzyko, że ewentualny atak obejmie całą infrastrukturę firmy.

  • Segmentację sieci – w dobrze zaprojektowanej infrastrukturze sieć jest podzielona na mniejsze części. Dzięki temu nawet jeśli jedno urządzenie zostanie zainfekowane, zagrożenie nie rozprzestrzeni się automatycznie na wszystkie systemy w firmie.

  • Monitorowanie infrastruktury IT – nowoczesne systemy bezpieczeństwa potrafią wychwycić nietypowe zachowania w sieci, takie jak na przykład nagłe szyfrowanie dużej liczby plików lub podejrzany ruch między serwerami. Wczesne wykrycie takich sygnałów pozwala zareagować, zanim problem wymknie się spod kontroli.

Każdy z tych elementów zmniejsza ryzyko, że pojedynczy incydent sparaliżuje całą firmę.

Musimy jednak pamiętać, że w świecie cyberbezpieczeństwa nie istnieje stuprocentowa gwarancja ochrony. Nawet dobrze zabezpieczone organizacje mogą stać się celem ataku. Dlatego oprócz prewencji równie ważne jest przygotowanie się na sytuację kryzysową – czyli stworzenie planu działania, który pozwoli szybko zareagować, ograniczyć skalę problemu i możliwie szybko przywrócić normalne funkcjonowanie firmy.

Jak pomagają nowoczesne systemy ochrony?

Tradycyjne antywirusy działały głównie na zasadzie wykrywania znanych zagrożeń. Problem w tym, że współczesne ataki często wyglądają zupełnie inaczej niż dawniej. Przestępcy mają coraz więcej możliwości i wykorzystują je w coraz bardziej kreatywny sposób.

Dlatego nowoczesne systemy bezpieczeństwa analizują zachowanie programów i procesów w czasie rzeczywistym.

Jednym z przykładów takiego rozwiązania jest platforma Bitdefender GravityZone, która wykorzystuje między innymi:.

  • analizę behawioralną,

  • uczenie maszynowe,

  • monitoring aktywności systemu.

Dzięki temu możliwe jest wykrycie i zatrzymanie podejrzanych działań, takich jak na przykład nagłe szyfrowanie dużej liczby plików, jeszcze zanim wyrządzą poważne szkody. To oznacza, że ochrona nie polega tylko na reagowaniu po fakcie, ale na wykrywaniu zagrożeń na bardzo wczesnym etapie.

Dodatkowo Bitdefender GravityZone umożliwia przywracanie zmodyfikowanych plików, centralne zarządzanie politykami bezpieczeństwa w całej firmie i wiele więcej – a wszystko to w przystępnym, wygodnym w obsłudze panelu.

Dlaczego coraz więcej firm korzysta z partnerów bezpieczeństwa?

Cyberbezpieczeństwo to obszar, który zmienia się niezwykle dynamicznie. Nowe metody ataków pojawiają się praktycznie codziennie, a utrzymanie odpowiedniego poziomu ochrony wymaga specjalistycznej wiedzy.

Dlatego wiele firm decyduje się na współpracę z partnerami technologicznymi, którzy pomagają:

  • dobrać odpowiednie rozwiązania zabezpieczające,

  • wdrożyć systemy ochrony,

  • monitorować infrastrukturę IT,

  • reagować na incydenty bezpieczeństwa.

W ZanReal pomagamy firmom budować bezpieczne środowiska cyfrowe – od audytu infrastruktury, przez konfigurację zabezpieczeń, aż po wdrożenie profesjonalnych narzędzi ochrony.

Jako oficjalny partner Bitdefender wdrażamy rozwiązania takie jak Bitdefender GravityZone, które pozwalają skutecznie chronić komputery, serwery i sieci firmowe przed współczesnymi zagrożeniami.

Naszym celem jest jedno: sprawić, aby cyberbezpieczeństwo nie było dla firmy źródłem stresu, tylko stabilnym fundamentem działania.

A jeśli chcesz przeprowadzić audyt bezpieczeństwa lub wdrożyć rozwiązania Bitdefender w swojej firmie, odezwij się do nas. Pomożemy Ci dobrać i wprowadzić ochronę dopasowaną do Twoich potrzeb.

Najczęściej Zadawane Pytania

Masz pytania? Potrzebujesz pomocy?

Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?

Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd — żebyś był na bieżąco bez szumu.

Dowiedz się więcej
Tygodnik AIonline
Wyselekcjonowane wiadomości AI do porannej kawy. Co tydzień.
Wyślij mi swój email, żeby się zapisać.
Gdy firma nagle traci dostęp do swoich danych. Jak wygląda atak ransomware i jak się przed nim chronić? / ZanReal