Zaawansowane rozwiązania agentowe
Agent sam decyduje o kolejnych krokach, zamiast wykonywać sztywny scenariusz. Dzięki temu radzi sobie z pracą, która się zmienia, i dlatego najważniejszą częścią wdrożenia są jego uprawnienia.
Czym właściwie jest agent
Jeśli odjąć terminologię, agent to model, który dostał cel, zestaw narzędzi do wywołania i zgodę na samodzielne decydowanie o kolejności ich użycia. Zamiast wykonać krok pierwszy, potem drugi, potem trzeci, patrzy na sytuację, wybiera działanie, sprawdza wynik i decyduje, co dalej.
W tej pętli tkwi cała różnica. Klasyczna automatyzacja nie poradzi sobie z danymi wejściowymi, pod które jej nie zaprojektowano. Agent może spróbować, co jest realnie przydatne i jednocześnie stanowi powód, dla którego potrzebuje granic, jakich sztywny workflow nigdy nie wymagał.
Kiedy agent wygrywa ze sztywnym procesem
Rozstrzygające pytanie brzmi: czy kroki różnią się między przypadkami?
Dobrym przykładem jest pisanie opisu produktu. Przy prostym akcesorium wystarczy karta katalogowa. Przy produkcie technicznym sensowny opis potrzebuje modeli porównywalnych, informacji o kompatybilności, czasem dokumentacji serwisowej, a to, które z tych rzeczy mają znaczenie, zmienia się od produktu do produktu. Da się to zapisać jako drzewo decyzyjne, tylko utrzymanie takiego drzewa jest udręką. Agent sam ustala, czego potrzebuje przy konkretnym produkcie.
To samo dotyczy analizy, w której ciekawe pytanie zależy od tego, co pokazują dane, oraz pilnowania spraw operacyjnych, gdzie właściwy następny ruch zależy od tego, co już się wydarzyło. Tam, gdzie ścieżka jest naprawdę stała, agent jest złym narzędziem i zarekomendujemy zwykłą automatyzację.
Projekt zaczyna się od uprawnień
Najważniejsza decyzja we wdrożeniu agenta nie dotyczy wyboru modelu. Dotyczy tego, czego agentowi wolno dotknąć.
Definiujemy to jako jawną listę: te źródła danych może czytać, te działania może wykonać, tych nie może wykonać nigdy bez akceptacji człowieka. Agent e-commerce może swobodnie edytować roboczy opis, zaproponować zmianę kategorii do przeglądu i nie mieć żadnej możliwości zmiany ceny. Agent wsparcia może czytać całą historię zgłoszeń i nigdy nie realizować zwrotu pieniędzy.
Niewygodna wersja tego pytania brzmi: co się stanie, gdy agent będzie pewny siebie i jednocześnie w błędzie, bo prędzej czy później tak się zdarzy. Projektowanie pod ten scenariusz to nie pesymizm, tylko różnica między systemem, który można zostawić bez nadzoru, a takim, przy którym ktoś musi siedzieć.
Praktyczna zasada, którą stosujemy: dzielimy działania na odwracalne i nieodwracalne. Poprawiony draft, przeliczona analiza czy zaproponowana zmiana kategorii to rzeczy, które da się cofnąć bez konsekwencji, więc mogą działać swobodnie. Wysłany mail do klienta, opublikowany opis, zmieniona cena i wszystko, co dotyka pieniędzy, wymaga potwierdzenia. Ten podział jest łatwiejszy do obrony w rozmowie z zespołem niż lista wyjątków budowana przypadek po przypadku.
Testowanie czegoś, co się zmienia
Agent nie wyprodukuje dwa razy identycznego wyniku, więc klasyczne testowanie tu nie pasuje. Działa zestaw ewaluacyjny: zbiór prawdziwych przypadków, dla których znamy poprawny wynik, uruchamiany wielokrotnie i oceniany według tego, jak często agent do tego wyniku dochodzi.
Dostajesz wtedy liczbę, do której możesz się odnieść przy zmianie promptu, podmianie modelu czy dodaniu narzędzia, a to ma większe znaczenie, niż brzmi. Bez tego strojenie agenta jest zgadywanką i bardzo łatwo wprowadzić zmianę, która poprawia przypadek akurat oglądany i po cichu psuje trzy inne.
Na produkcji zapisujemy też przebieg każdego uruchomienia. Gdy wynik jest zły, zapis pokazuje, który krok zawiódł, a to zwykle da się naprawić w opisie narzędzia albo w brakującym kontekście, zamiast wynikać z czegoś fundamentalnego w samym modelu.
Zacznij pod nadzorem, potem poluzuj
Rozsądne wdrożenie ma wąski zakres i jest pod obserwacją. Jeden proces, ograniczony zestaw narzędzi i człowiek zatwierdzający działania, dopóki nie zbierze się materiał pokazujący, gdzie agent jest wiarygodny, a gdzie nie.
To właśnie ten materiał powinien decydować o samodzielności. Po kilku tygodniach zwykle okazuje się, że część typów działań agent obsługuje lepiej, niż zakładano, a jeden czy dwa myli konsekwentnie i w konkretny sposób. Pierwszej grupie zdejmujesz obowiązek akceptacji, drugą albo naprawiasz, albo na stałe zostawiasz pod akceptacją człowieka. To wolniejsze niż włączenie wszystkiego naraz i dlatego taki system działa jeszcze pół roku później.
Co dostajesz
Agent contentowy
Tworzy artykuły, opisy produktów, scenariusze wideo i newslettery. Sam dobiera sposób działania do materiału, a wynik konfrontuje z Twoim briefem, zanim go odda.
Agent analityczny
Pobiera dane z Twoich narzędzi, przetwarza je i raportuje, co się zmieniło i dlaczego może to mieć znaczenie. Sprawdza się tam, gdzie pytania wracają, a odpowiedzi nie.
Agent e-commerce
Aktualizuje opisy, porządkuje dane produktowe i proponuje zmiany kategorii lub atrybutów, oznaczając to, czego nie jest pewien, zamiast po cichu wprowadzać zmiany.
Agent operacyjny
Planuje zadania, pilnuje statusów, dopomina się o zaległości i utrzymuje aktualne dane projektowe w narzędziach, z których zespół już korzysta.
Systemy wieloagentowe
Kilku agentów o węższych zadaniach przekazuje sobie pracę i zapisuje ją do CRM, ERP czy CMS. Wyspecjalizowane role łatwiej ocenić niż jednego agenta od wszystkiego.
Ramy działania, zapisy przebiegu i punkty akceptacji
Ograniczone uprawnienia, limity kosztów, pełny zapis każdego kroku agenta i wyznaczone miejsca, w których człowiek zatwierdza rzeczy nieodwracalne.
Jak pracujemy
- 01
Wybieramy proces z realną zmiennością
Złożoność agenta opłaca się tam, gdzie kroki różnią się w zależności od przypadku. Jeśli ścieżka jest zawsze ta sama, zwykła automatyzacja jest tańsza, szybsza i bardziej przewidywalna.
- 02
Definiujemy narzędzia i uprawnienia
Spisujemy dokładnie, co agent może odczytywać i co może zmieniać. Ta lista jest granicą bezpieczeństwa i na starcie celowo jest krótka.
- 03
Budujemy zestaw testowy
Prawdziwe przypadki, dla których znamy poprawny wynik, razem z tymi niewygodnymi. Bez tego nie da się stwierdzić, czy zmiana promptu cokolwiek poprawiła, czy tylko przesunęła błędy.
- 04
Najpierw uruchamiamy pod nadzorem
Każde działanie idzie do akceptacji człowieka, dopóki nie zbierzesz dowodów na to, gdzie agent jest wiarygodny. Samodzielność przyznajemy osobno dla każdego typu działania.
- 05
Monitorujemy koszt, jakość i dryf
Zużycie tokenów, liczba kroków, wzorce błędów i jakość wyników po starcie. Zarówno aktualizacje modeli, jak i zmiany danych wejściowych przesuwają zachowanie w czasie.
Narzędzia i technologie
Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.
- Vercel AI SDK
- LangChain
- LangGraph
- Model Context Protocol
- n8n
- Ollama
- Next.js
- PostgreSQL
- Supabase
- OpenAI
- Anthropic Claude
- Google Gemini
Najczęściej zadawane pytania
Pozostałe usługi w tej kategorii
Podstawowe wdrożenia AI
Nie każde wdrożenie AI musi być platformą. Największy skok efektywności najczęściej dają wyspecjalizowane narzędzia, które zdejmują z kogoś jedno powtarzalne zadanie.
Rozwiązania no-code i low-code
My projektujemy i wdrażamy logikę, Ty zachowujesz możliwość jej zmiany. Workflowy, które możesz otworzyć, przeczytać i poprawić bez czekania w kolejce do programisty.
Automatyzacja procesów
Jeśli człowiek robi coś trzeci raz tak samo, prawdopodobnie nie powinien robić tego ręcznie. Automatyzujemy powtarzalną część, a decyzje zostawiamy tam, gdzie ich miejsce.
Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały
Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.
Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.
Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.
Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.
+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Najnowsze
Poradniki techniczne, bezpieczeństwo i nasze doświadczenia z budowania rozwiązań AI.
Ciekawi Cię, co dalej?
Zobacz wszystkie postyMasz proces, który za każdym razem wygląda inaczej?
Napisz do nasOpisz nam, jak przebiega i gdzie różni się między przypadkami, a ocenimy, czy agent ma tu sens, czy wystarczy prostsza automatyzacja.
Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?
Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd - żebyś był na bieżąco bez szumu.
Dowiedz się więcej