E-commerce

Automatyzacja e-commerce i integracje systemów

Sklep to łatwiejsza połowa. Droższa zaczyna się w chwili, gdy zamówienie jest już opłacone i musi trafić do magazynu, do księgowości i do systemu, w którym prowadzisz firmę.

Zamówienie kończy się dopiero w księgowości

Koszyk domyka się w kilka sekund. Dalsza droga zamówienia trwa dni i to ona kosztuje, tylko że nie widać jej na żadnym schemacie systemu.

Magazyn dowiaduje się z wydruku. ERP dowiaduje się, bo ktoś mu powie. Księgowość dostaje eksport raz w miesiącu, zwykle w ostatniej chwili. Adres do etykiety kurierskiej przepisuje się z ekranu, na którym ten adres już jest. A w piątek jedna osoba siada i zestawia sklep z Allegro, bo tylko ona wie, gdzie te dwa źródła zwykle się rozjeżdżają.

Żadna z tych czynności nie jest trudna. Wszystkie są powtarzalne, więc to w nich robią się pomyłki, a wiedza o tym, jak je wykonać, siedzi w jednej głowie. Widać to dopiero wtedy, kiedy tej głowy nie ma w pracy.

Gdzie to naprawdę pęka

Za większość kłopotów odpowiadają trzy miejsca i warto je wymienić osobno, bo psują się na różne sposoby.

Zgodność stanów i cen. Kilka systemów trzyma tę samą liczbę i nikt nie rozstrzygnął, który ma rację. Kończy się to sprzedażą towaru, którego nie ma, albo ceną, na którą nikt się nie umawiał, a jedno i drugie dociera do klienta wcześniej niż do Ciebie.

Dokumenty. Faktury, korekty i zapisy księgowe muszą zgadzać się z tym, co faktycznie zostało sprzedane, a w polskich realiach nie jest to obszar, w którym coś sobie odpuszczasz. Składanie ich ręcznie skaluje się dokładnie tak daleko, jak człowiek, który to robi.

Zwroty i oddawanie pieniędzy. Ścieżka budowana zawsze na końcu: towar wraca na stan, pieniądze wracają do klienta, a dokument musi zgadzać się z obiema tymi rzeczami. Kiedy obsługuje się ją z pamięci, jedna z tych trzech rzeczy po cichu wypada.

Ponowienie, które nie dubluje

Systemy, które łączysz, będą czasem niedostępne. Zapytanie skończy się przekroczeniem czasu już po tym, jak druga strona wykona swoją część. Kiedyś przyjdzie komunikat z pustym polem, które nigdy wcześniej puste nie było.

Integracja pisana pod optymistyczny scenariusz obsłuży to, gubiąc dane po cichu, czyli najgorzej z możliwych, bo dowiadujesz się o tym tygodnie później od klienta. Medusa v2 daje tu sensowny grunt: workflow z trwałymi krokami, dzięki którym proces przerwany w połowie wznawia się od miejsca zatrzymania, i subscribery reagujące na zdarzenia zamówienia, dzięki czemu zachowanie wisi na tym, co się naprawdę wydarzyło. To sprawia, że ponowienie może być bezpieczne, zamiast wystawiać drugą fakturę.

Może, ale nie musi. Które kroki wolno powtórzyć, rozstrzyga się osobno dla każdego przepływu i to właśnie jest zasadnicza część myślenia w tego rodzaju pracy. Wtyczki do Medusy, które publikujemy, stoją na tym samym gruncie, a każda z nich ma domyślnie wyłączony zapis, więc to sklep decyduje, od kiedy coś zaczyna ruszać jego dane.

Kod albo n8n, decyzja przy każdym przepływie

Te przepływy budujemy w TypeScripcie po stronie Medusy, a w n8n wtedy, gdy prosty przepływ naprawdę do niego pasuje. Wybieramy przy konkretnym przypadku, a nie deklarujemy z góry jednego narzędzia na wszystko.

Niewielka wymiana między dwiema dobrze wspieranymi usługami często wychodzi lepiej w narzędziu wizualnym i proponowanie w takiej sytuacji czegoś większego byłoby wyłącznie w naszym interesie. W momencie, w którym logika obrasta w warunki, wolumen rośnie albo awaria wymaga konkretnego scenariusza naprawczego zamiast ogólnego ponowienia, kod okazuje się tańszy w całym cyklu życia przepływu.

Automatyzacja bez monitoringu odracza pracę

Specyficzne ryzyko automatyzacji w sprzedaży polega na tym, że psuje się, nie mówiąc o tym nikomu. Ręczny proces psuje się głośno, bo stoi przy nim człowiek. Automatyczny po prostu przestaje działać, a wszystko dalej wygląda jak zwyczajnie spokojniejszy dzień, dopóki na koniec miesiąca liczby się nie rozjadą.

Dlatego monitoring jest u nas częścią budowanego rozwiązania, a nie opcją do dokupienia. Każdy przepływ raportuje, co przetworzył i czego nie, awarie wysyłają alert do konkretnej osoby, a nie do logu, którego nikt nie czyta, a sprawy wymagające oceny człowieka przychodzą z kontekstem wystarczającym, żeby tę ocenę wydać.

Jest przy tym efekt uboczny, który sam w sobie ma wartość. Automatyzacja procesu wymusza spisanie jego reguł, a te zwykle siedzą w głowie jednej doświadczonej osoby. Samo wyciągnięcie ich na zewnątrz coś daje i zauważa się to w tygodniu, w którym tej osoby nie ma w pracy.

Co dostajesz

Zamówienie przekazywane dalej samo

Opłacone zamówienie trafia do ERP, do księgowości i do magazynu w formie, jakiej każdy z nich oczekuje, a nie dlatego, że ktoś pamiętał, żeby je tam zgłosić.

Zgodność stanów i cen między kanałami

Jedno ustalone źródło tego, ile masz na stanie i po ile sprzedajesz, z jasną regułą, kto wygrywa przy rozbieżności. To właśnie ona nie pozwala sprzedać czegoś, czego już nie ma.

Dokumenty powstające z zamówienia

Faktury i zapisy księgowe tworzone z tego, co faktycznie zostało sprzedane, zamiast składanych ręcznie po godzinach z szablonu.

Przekazanie przesyłki do kuriera

Etykiety, numery przesyłek i statusy doręczeń krążące między sklepem a przewoźnikiem bez przepisywania tego samego adresu po raz drugi.

Zwroty, korekty i oddawanie pieniędzy

Najmniej efektowna część procesu obsłużona wprost: towar wraca na stan, pieniądze wracają do klienta, a dokument księgowy musi się zgadzać z jednym i drugim. Jeden przepływ zamiast trzech rzeczy do zapamiętania.

Monitoring i bezpieczne ponowienia

Każdy przepływ raportuje, co przetworzył i czego nie zdołał. Ponowienie podejmuje pracę od miejsca, w którym się zatrzymała, a sprawy nie do rozstrzygnięcia trafiają do człowieka z kontekstem wystarczającym do decyzji.

Jak pracujemy

  1. 01

    Przechodzimy jedno zamówienie do końca, ze zwrotem włącznie

    Płatność, faktura, kompletacja, wydanie, a potem to samo zamówienie wracające. Każde miejsce, w którym ktoś eksportuje, przepisuje albo zestawia dane, jest kandydatem do automatyzacji, a zwykle jest ich więcej, niż ktokolwiek zakłada.

  2. 02

    Ustalamy, który system odpowiada za którą liczbę

    Stan magazynowy, cena, adres dostawy, status zamówienia. To, że dwa systemy trzymają to samo pole, jest normalne. To, że oba uważają się za źródło prawdy, kończy się piątkowym zestawianiem.

  3. 03

    Sprawdzamy, co druga strona faktycznie udostępnia

    API, webhooki, limity zapytań, uprawnienia i niewdzięczne przypadki, w których na stole leży katalog na FTP zamiast interfejsu. Ten krok rozstrzyga o wykonalności i koszcie, a jego pominięcie to powód, dla którego wyceny rozjeżdżają się po trzech tygodniach.

  4. 04

    Budujemy z założeniem, że coś padnie

    Kroki są trwałe i możliwe do ponowienia od pierwszej linijki, bo ciekawe pytanie nigdy nie dotyczy scenariusza optymistycznego. Dotyczy tego, co przepływ zrobi, gdy ERP będzie niedostępny przez dwadzieścia minut w środku zamówienia.

  5. 05

    Uruchamiamy obok ręcznego procesu i pilnujemy

    Automatyzacja chodzi równolegle z dotychczasowym sposobem pracy na tyle długo, żeby dało się porównać wyniki, a na produkcję wchodzi z alertami na przepływach, które mają znaczenie.

Narzędzia i technologie

Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.

  • Medusa v2
  • Node.js
  • TypeScript
  • PostgreSQL
  • Redis
  • n8n
  • Stripe
  • inFakt
  • Allegro
  • Grafana

Najczęściej zadawane pytania

Pozostałe usługi w tej kategorii

Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały

Zawsze są kilka kroków do przodu.

Mikołaj

CEO & Founder, GBS®

Zobacz na Clutch
GBS® logo

Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.

Yasniel

CEO, IMEGA Sp z o.o.

Zobacz na Clutch

Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.

Adam

Executive, w-studio.pl

Zobacz na Clutch

Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.

Magda

Designer, DIGITALUNI

Zobacz na Clutch

Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.

Andrei Kapytau

Team Lead, busel.uk

Zobacz na Clutch

+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Joan Calabria

Sales Director, 36NORTH

Zobacz na Clutch
36NORTH logo

Najnowsze

Poradniki techniczne, bezpieczeństwo i nasze doświadczenia z budowania rozwiązań AI.

Co naprawdę dzieje się z zamówieniem po zaksięgowaniu płatności?

Napisz do nas

Przeprowadź nas przez jedno zamówienie i jeden zwrot, od płatności przez fakturę po wydanie z magazynu. Wskażemy kroki, które Twoje systemy mogą załatwiać między sobą.

Zanek

Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?

Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd - żebyś był na bieżąco bez szumu.

Dowiedz się więcej
Tygodnik AIonline
Wyselekcjonowane wiadomości AI do porannej kawy. Co tydzień.
Wyślij mi swój email, żeby się zapisać.