Wdrożenia headless commerce na Medusie
Sklep pudełkowy narzuca własny model danych, własne reguły koszyka i własny harmonogram wydań. Medusa v2 jest frameworkiem, który stoi u Ciebie, więc to, co w Twojej sprzedaży odstaje od szablonu, da się zbudować zamiast obchodzić dookoła.
Sufit, o którym nikt nie uprzedza
Pierwszy rok na platformie abonamentowej zwykle wygląda dobrze. Sklep stoi, płatności działają, aktualizacjami zajmuje się ktoś inny, a Ty zajmujesz się sprzedażą.
Sufit nie zgłasza się komunikatem o błędzie. Zgłasza się prośbą, na którą trzeba odpowiedzieć „nie da się”: rabat liczony inaczej dla stałych klientów, osobny sposób pakowania dla jednego kanału, dodatkowe pole, którego dział handlowy potrzebuje na zamówieniu. Każde takie „nie da się” zamienia się w czynność wykonywaną ręcznie i powtarzaną co tydzień.
Model danych, reguły koszyka, harmonogram wydań i cennik należą do dostawcy. Dopóki Twoja sprzedaż mieści się w szablonie, jest to wygodny układ. Kiedy przestaje się mieścić, płacisz za to czasem swoich ludzi, a nie wyższą fakturą, i właśnie dlatego ten koszt tak długo nikomu nie rzuca się w oczy.
Logika sprzedaży zapisana w kodzie
Medusa v2 odwraca ten układ. To framework na licencji MIT, który stawiasz u siebie, napisany w TypeScripcie na Node.js, z PostgreSQL pod spodem. Miejsca do rozszerzania są w nim założone od początku, a nie doklejone później.
Własne moduły pozwalają opisać to, co naprawdę masz w firmie. Workflow dają trwałe kroki, więc wieloetapowy proces przeżywa awarię w połowie zamiast zostawiać Cię z pytaniem, co się wykonało, a co nie. Subscribery reagują na zdarzenia, dzięki czemu zachowania wiszą na tym, co się wydarzyło, a nie na zadaniu, które co kwadrans przeczesuje bazę w poszukiwaniu zmian. Panel rozszerza się wtyczką, a nie zgłoszeniem do dostawcy i czekaniem.
Baza też jest Twoja. Brzmi niepozornie do pierwszego razu, gdy ktoś zadaje pytanie o Twoją własną sprzedaż i odpowiedzią okazuje się zapytanie SQL, a nie zgłoszenie do supportu.
Storefront żyje osobno
We wdrożeniu headless sklep, który widzi klient, jest własną aplikacją i rozmawia z warstwą sprzedaży przez API. Takie storefronty budujemy w Next.js, a jako oficjalny partner Vercela poruszamy się po tej stronie swobodnie.
Warto powiedzieć wprost, co z tego wynika: przebudowa sklepu staje się projektem frontendowym. Nowy layout, nowe strony sprzedażowe, inny sposób przeglądania oferty. Nic z tego nie wymaga ruszania warstwy sprzedaży ani negocjacji z systemem szablonów. Obie połowy zmieniają się we własnym tempie.
Kiedy headless jest złą odpowiedzią
Nie zawsze jest dobrą i wolimy to napisać tutaj niż powiedzieć na trzecim spotkaniu.
Headless kosztuje Cię front, który najpierw trzeba zbudować, a potem utrzymywać. Kosztuje Cię aktualizacje, hosting i odpowiedzialność za działanie systemu, czyli rzeczy, które abonament po cichu obsługiwał. Jeśli masz niewielki katalog, standardowy proces, a sklep ma głównie ładnie wyglądać i przyjmować płatności, platforma abonamentowa najpewniej wyjdzie Ci lepiej i taniej, i tak właśnie doradzimy.
Argumenty za własnym wdrożeniem są konkretne. Mocne robią się wtedy, gdy proces naprawdę nie mieści się w szablonie, gdy wokół zamówienia musi zgadzać się kilka systemów, gdy front stanowi część tego, czym konkurujesz, albo gdy sufit platformy zdążył już zamienić się w stałą ręczną czynność powtarzaną co tydzień.
Sami na tym siedzimy
Siedem wtyczek do Medusa v2 wydaliśmy jako open source, każdą z własną dokumentacją, i nie jest to portfolio zrobione pod pokaz. To ten sam kod, który pracuje w naszym sklepie. Subskrypcje i rozliczenia za użycie w naszej platformie stoją na sklepie Medusa, który hostujemy sami.
Każda z tych wtyczek trzyma paczki Medusy w peer dependencies, zamiast wciągać framework do środka. Wtyczka buduje się więc na tej wersji, którą sklep już ma, zamiast narzucać własną. To ograniczenie istnieje dlatego, że my też musimy z nim żyć.
Kod i dokumentację możesz przeczytać, zanim cokolwiek zamówisz. Spis wtyczek jest pod /docs/medusa-plugins, a obejrzenie pracy przed jej zleceniem to rozsądne oczekiwanie.
Co dostajesz
Backend Medusa v2 na Twojej infrastrukturze
Node.js i TypeScript na PostgreSQL, uruchomione tam, gdzie zechcesz. Kod i baza stoją na Twoim koncie, a nie za loginem do cudzego panelu.
Model danych zgodny z tym, jak naprawdę sprzedajesz
Własne moduły na to, co w Twojej firmie faktycznie istnieje, a czego szablon platformy nie przewiduje. Dzięki temu trudniejsza część katalogu przestaje mieszkać w arkuszu obok sklepu.
Storefront w Next.js
Osobna aplikacja rozmawiająca z API sprzedaży. Zmiana wyglądu sklepu jest wtedy projektem frontendowym, a nie przeprowadzką na nową platformę.
Procesy po zakupie zapisane w kodzie
Kroki następujące po złożeniu zamówienia żyją jako workflow z trwałymi krokami i subscribery reagujące na zdarzenia, a nie jako ustawienia, w których prędzej czy później trafia się na sufit.
Panel, w którym Twój zespół da radę pracować
Panel Medusy rozszerzony o ekrany i kolumny, których wymaga codzienna obsługa zamówień, żeby praca nie przeniosła się po cichu do eksportów i arkuszy.
Wdrożenie, środowiska i przekazanie projektu
Środowisko testowe, powtarzalny deploy i dokumentacja na tyle konkretna, żeby projekt mógł przejąć inny zespół. System, którego nie da się przekazać, po prostu od nas wynajmujesz.
Jak pracujemy
- 01
Zaczynamy od reguły, która się nie mieści
Z platformy abonamentowej odchodzi się zwykle przez jeden konkretny proces, którego ona nie przyjmuje. Chcemy go poznać najpierw, bo jeśli da się go tam jednak ustawić, uczciwą odpowiedzią jest zostać.
- 02
Ustalamy, czym u Ciebie jest produkt i zamówienie
Co jest produktem, co wariantem, co musi być prawdą w chwili przyjęcia zamówienia. To decyzje biznesowe i dużo taniej zapadają przed kodem niż po nim.
- 03
Backend i storefront powstają równolegle
To z założenia dwie osobne aplikacje, budowane na wcześniej ustalonym API, więc praca nad frontem nie czeka bezczynnie na gotową warstwę sprzedaży.
- 04
Nowy sklep chodzi obok starego
Ruch przenosimy wtedy, gdy katalog, ceny i zamówienia zgadzają się po obu stronach, a nie w dacie wybranej z góry. Najpierw porównujemy, a dopiero potem cokolwiek zaczyna od nowego systemu zależeć.
- 05
Oddajemy klucze
Repozytorium, infrastruktura, dostępy i dokumentacja do tego wszystkiego. Framework jest na licencji MIT, baza należy do Ciebie, więc prowadzenie sklepu bez nas musi być realną opcją.
Narzędzia i technologie
Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.
- Medusa v2
- Node.js
- TypeScript
- PostgreSQL
- Redis
- Next.js
- React
- Vercel
- Stripe
- Docker
- GitHub Actions
Najczęściej zadawane pytania
Pozostałe usługi w tej kategorii
Integracje z marketplace'ami — Allegro
Sprzedaż na Allegro obok własnego sklepu zwykle kończy się jednym katalogiem prowadzonym w dwóch miejscach i arkuszem, który to wszystko spina. Oferty, stany i zamówienia mogą być w tym samym panelu co reszta asortymentu.
Automatyzacja cen i kontrola marży
Ceny w walutach obcych, które przeliczają się same każdego dnia po kursie średnim NBP, i koszt zakupu widoczny przy produkcie, dzięki czemu marża jest liczbą w panelu, a nie czymś, co raz na miesiąc składa się w arkuszu.
Fakturowanie i KSeF w sklepie internetowym
Od kwietnia 2026 faktura dla nabywcy z numerem NIP musi trafić do KSeF, a kary za brak wysyłki ruszają w styczniu 2027. Sklep może wystawiać i wysyłać te dokumenty sam, pod warunkiem że w wątpliwych sytuacjach pyta człowieka zamiast zgadywać.
Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały
Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.
Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.
Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.
Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.
+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Najnowsze
Poradniki techniczne, bezpieczeństwo i nasze doświadczenia z budowania rozwiązań AI.
Ciekawi Cię, co dalej?
Zobacz wszystkie postyKtórej reguły nie chce przyjąć Twoja obecna platforma?
Napisz do nasOpowiedz o jednym procesie, który trzeba było obejść bokiem. Powiemy wprost, czy wdrożenie na Medusie się opłaca, czy taniej wyjdzie zostać tam, gdzie jesteś.
Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?
Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd - żebyś był na bieżąco bez szumu.
Dowiedz się więcej