Copywriting

Poradniki i instrukcje

Instrukcje, FAQ i poradniki to najmniej efektowne treści, jakie publikuje firma, i często najbardziej potrzebne. To one decydują, czy ktoś poradzi sobie z Twoim produktem, czy napisze do obsługi.

Treści, na które nikt nie planuje budżetu

Poradniki, instrukcje i strony FAQ rzadko pojawiają się w planie marketingowym. Nie da się z nich zrobić kampanii, nikt ich nie udostępnia i nikt nie pokazuje ich na zarządzie. Są za to treściami czytanymi najuważniej, bo osoba, która po nie sięga, ma problem i jest zmotywowana, żeby go rozwiązać.

To połączenie (duża uwaga, niewielka inwestycja) tłumaczy, dlaczego tak wiele z nich jest słabych. Instrukcję pisze zwykle osoba, która zbudowała daną funkcję, za jednym posiedzeniem, z pamięci. Wychodzi tekst poprawny i nieużyteczny, bo autor nie widzi, które kroki pomija.

Gdzie zwykle leży błąd

Złe instrukcje rzadko są nieprawdziwe. Są niekompletne w bardzo określony sposób: pomijają krok, który autor uznaje za zbyt oczywisty, żeby go zapisać.

Osoba, która wykonała jakąś czynność pięćdziesiąt razy, przestaje rejestrować, że trzeba być zalogowanym jako administrator albo że ustawienie znajduje się w drugiej zakładce. Dla niej sekwencja ma cztery kroki. Dla nowego użytkownika ma ich siedem i zatrzymuje się na tym brakującym. To nie jest niedbałość, tylko przewidywalny efekt dobrej znajomości systemu.

Lekarstwo jest proceduralne, nie literackie. Wykonujemy czynność i notujemy każde działanie, łącznie z tymi, które wydają się zbyt drobne, żeby o nich wspominać. Potem dajemy tekst osobie nieznającej produktu i patrzymy, gdzie się zawaha. Tam dokument wymaga pracy.

Struktura znaczy więcej niż styl

Nikt nie czyta instrukcji. Ludzie ją skanują, szukając fragmentu, który ich dotyczy, i trafiają do niej w środku zadania, z otwartym produktem przed sobą.

To ma bezpośrednie konsekwencje dla budowy takich dokumentów. Nagłówki muszą opisywać problem czytelnika, a nie wewnętrzną nazwę funkcji, bo to je się skanuje i to one są dopasowywane przez wyszukiwarkę. Każdy krok obejmuje jedną czynność i jej widoczny efekt, żeby czytelnik mógł potwierdzić, że nadal jest na właściwej ścieżce. Ostrzeżenia stoją przed krokiem, którego dotyczą, a nie za nim. To drobiazg, który pozwala uniknąć wielu niepotrzebnych szkód. A treści dotyczące usterek układa się według objawu, bo użytkownik wie, co widzi, a nie co to spowodowało.

Nic z tego nie jest kwestią stylu. To różnica między dokumentem, który rozwiązuje problem, a takim, który zostaje porzucony w połowie.

Prosty język to dyscyplina, nie ograniczenie

Napisanie prosto o czymś skomplikowanym jest trudniejsze niż napisanie o tym słownictwem branży. Żargon jest wygodny między specjalistami i staje się murem dla wszystkich pozostałych, a czytelnik, który uderzy w ten mur, nie sprawdza znaczenia terminu, tylko pisze do obsługi, czyli robi dokładnie to, czemu dokument miał zapobiec.

Używamy słownictwa klienta, trzymamy krótkie zdania i wprowadzamy termin techniczny tylko wtedy, gdy naprawdę jest potrzebny, a wtedy definiujemy go raz. Jeśli jedno pojęcie ma na Twojej stronie trzy nazwy, wybieramy jedną i stosujemy ją wszędzie. Brzmi to jak drobiazg. W praktyce niespójne nazewnictwo jest jednym z częstszych powodów, dla których ludzie nie trafiają na stronę, która by im odpowiedziała.

Dokumentacja nigdy nie jest skończona i musi mieć właściciela

Produkty się zmieniają. Ekran zostaje przeprojektowany, ustawienie przenosi się gdzie indziej, krok znika, a poradnik, który go opisywał, po cichu przestaje być prawdziwy. Błędna dokumentacja jest gorsza niż jej brak: najpierw kosztuje czytelnika czas, a potem i tak kosztuje Cię zgłoszenie.

Utrzymanie jej w ryzach to bardziej kwestia odpowiedzialności niż pisania. Pomagamy ustawić powiązanie między obszarami produktu a dokumentami, których dotyczą, żeby po każdym wydaniu było jasne, co wymaga przeglądu. Bez tego treści pomocy rozjeżdżają się w ciągu kilku wydań i nikt tego nie zauważa, dopóki nie zgłoszą tego klienci.

Z tego wynika też lista rzeczy, których potrzebujemy od Ciebie. Dostępu do produktu, najlepiej na prawdziwym koncie. Twoich zgłoszeń do wsparcia, bo to najlepsza dostępna lista tego, co trzeba opisać. I jednej osoby, która potwierdzi poprawność merytoryczną przed publikacją i pozostanie tą samą osobą przez dłuższy czas.

Warto też z góry ustalić, gdzie te treści mają mieszkać. Instrukcja w PDF-ie do pobrania jest praktycznie niewidoczna dla wyszukiwarki i niewygodna na telefonie, którym ludzie najczęściej czytają w trakcie montażu czy konfiguracji. Zwykła podstrona z porządnymi nagłówkami działa lepiej w obu tych sytuacjach i łatwiej ją poprawić po zmianie w produkcie. Jeśli PDF jest potrzebny ze względów formalnych, można mieć obie wersje, ale wersją źródłową powinna być ta, którą da się zaktualizować w minutę.

Co dostajesz

Instrukcje krok po kroku

Procedury zapisane w kolejności, w jakiej czytelnik je wykonuje, w których każdy krok opisuje jedną czynność i jej widoczny efekt.

FAQ zbudowane z prawdziwych pytań

Pytania wzięte z Twojej skrzynki wsparcia, a nie wymyślone, i sformułowane tak, jak formułują je klienci. Dzięki temu są odnajdywalne w wyszukiwarce i chętniej cytowane przez modele AI.

Poradniki pierwszego uruchomienia

Droga od rozpakowania albo rejestracji do pierwszego udanego efektu, czyli do momentu, w którym najczęściej ludzie rezygnują.

Treści do rozwiązywania problemów

Materiały ułożone według objawu, który widzi użytkownik, a nie według wewnętrznego komponentu, który go wywołał.

Spójna struktura całego zestawu

Jeden wzorzec nagłówków, formatowania kroków, ostrzeżeń i nazewnictwa, żeby czytelnik przechodzący między dokumentami nie uczył się formatu od nowa.

Słowniczek i ustalone nazewnictwo

Jedna uzgodniona nazwa na jedno pojęcie, stosowana wszędzie. Nazywanie tej samej rzeczy na trzy sposoby na trzech podstronach to częsty i po cichu kosztowny problem.

Jak pracujemy

  1. 01

    Ustalamy, gdzie ludzie faktycznie się zacinają

    Zaczynamy od zgłoszeń do wsparcia, historii czatów i powodów zwrotów. Powtarzające się problemy układają się w kolejkę dokumentów do napisania, według priorytetu.

  2. 02

    Sami przechodzimy przez proces

    Kiedy tylko się da, wykonujemy czynność, zanim ją opiszemy. Instrukcje pisane ze specyfikacji zwykle pomijają krok oczywisty dla autora i niewidoczny dla wszystkich innych.

  3. 03

    Najpierw struktura, potem sformułowania

    Ustalamy zestaw dokumentów, wzorzec nagłówków i nazewnictwo, żeby poszczególne teksty do siebie pasowały, zamiast godzić je później.

  4. 04

    Piszemy prosto i testujemy na laiku

    Wersje robocze sprawdza ktoś, kto nie zna produktu. Jeśli się zatnie, instrukcja jest zła, niezależnie od tego, czy jest technicznie poprawna.

  5. 05

    Weryfikujemy ze specjalistami i publikujemy

    Twój zespół potwierdza poprawność merytoryczną, my przekazujemy treści w systemie, którego używasz do materiałów pomocy, i wskazujemy, co trzeba będzie sprawdzić po kolejnym wydaniu.

Narzędzia i technologie

Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.

  • Markdown
  • Docusaurus
  • MkDocs
  • Meilisearch
  • Outline
  • LanguageTool
  • Vale
  • WordPress
  • Sanity
  • Notion
  • Zendesk
  • Intercom

Najczęściej zadawane pytania

Pozostałe usługi w tej kategorii

Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały

Zawsze są kilka kroków do przodu.

Mikołaj

CEO & Founder, GBS®

Zobacz na Clutch
GBS® logo

Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.

Yasniel

CEO, IMEGA Sp z o.o.

Zobacz na Clutch

Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.

Adam

Executive, w-studio.pl

Zobacz na Clutch

Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.

Magda

Designer, DIGITALUNI

Zobacz na Clutch

Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.

Andrei Kapytau

Team Lead, busel.uk

Zobacz na Clutch

+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Joan Calabria

Sales Director, 36NORTH

Zobacz na Clutch
36NORTH logo

Ile pytań do obsługi mógłby zamknąć dobry poradnik?

Napisz do nas

Napisz nam, gdzie użytkownicy utykają i co Twój zespół tłumaczy w kółko. Zaproponujemy zestaw instrukcji i FAQ, który zdejmie te pytania z obsługi.

Zanek

Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?

Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd — żebyś był na bieżąco bez szumu.

Dowiedz się więcej
Tygodnik AIonline
Wyselekcjonowane wiadomości AI do porannej kawy. Co tydzień.
Wyślij mi swój email, żeby się zapisać.