Tworzenie oprogramowania

Integracje i automatyzacje procesów

Jeśli dane są w kilku narzędziach i ktoś musi je ręcznie przenosić, tę pracę mogą wykonać same systemy, niezawodnie i bez błędów, które biorą się z przepisywania.

Rzeczywisty koszt przepisywania danych

Ręczne przenoszenie danych rzadko pojawia się w czyimkolwiek budżecie. Pojawia się jako kilka minut tu, szybki eksport tam, ktoś, kto w piątek zestawia CRM z arkuszem. Osobno błahostki, razem stały podatek nakładany na ludzi, których zatrudniono do czegoś innego.

Większym kosztem jest poprawność. Każde ręczne przepisanie to okazja do literówki, pominięcia albo nieaktualnej wartości, która potem rozchodzi się dalej. Zanim ktokolwiek zauważy, że dwa systemy mają różne adresy tego samego klienta, obydwa zdążyły posłużyć do wysłania czegoś.

Automatyzacja jest tu warta zachodu nie dlatego, że jest nowoczesna, tylko dlatego, że komputery wykonują powtarzalne przenoszenie danych, nie nudząc się. A to właśnie znudzenie odpowiada za błędy.

Co automatyzuje się najczęściej

Kilka przepływów wraca w prawie każdej firmie i zwykle to od nich warto zacząć.

Obsługa leadów. Zgłoszenie z formularza trafiające natychmiast do CRM i do właściwego handlowca, z zachowanym źródłem. Czas reakcji na zapytanie to jedna z niewielu rzeczy, która mierzalnie wpływa na to, czy zapytanie zamieni się w sprzedaż.

Synchronizacja klientów i zamówień. Ten sam rekord klienta spójny w systemach, które go potrzebują, żeby nikt nie musiał ustalać, który jest aktualny.

Generowanie dokumentów. Umowy, faktury i specyfikacje budowane z aktualnych danych zamiast z zeszłomiesięcznego pliku z podmienionymi liczbami.

Cykliczne raporty. Raporty, które składają się i rozsyłają same, co przy okazji likwiduje cichą zależność od jednej osoby, która wie, jak je przygotować.

Kiedy no-code przestaje wystarczać

Platformy takie jak Make, n8n czy Zapier są naprawdę dobre i przy prostym przepływie między dwiema dobrze wspieranymi usługami zwykle są rozsądnym wyborem. Budujemy w nich, kiedy pasują, i mówimy to zamiast proponować coś większego.

Stają się złym narzędziem w dość przewidywalnych okolicznościach. Gdy logika obrasta w rozgałęzienia i warunki, wizualny przepływ jest trudniejszy do ogarnięcia niż równoważny kod. Gdy wolumen jest wysoki, rozliczenie za operację przestaje być tanie. Gdy awaria wymaga konkretnego scenariusza naprawczego, a nie ogólnego ponowienia, potrzebujesz kontroli, której platforma nie daje. A gdy przekształcenie między dwoma modelami danych jest naprawdę zawiłe, zapisanie go w edytorze wizualnym boli bardziej niż napisanie tego w kodzie.

Sensowne podejście to decyzja osobno dla każdego przepływu. Wiele firm kończy z mieszanką i nie ma w tym nic złego.

Automatyzacja musi zakładać awarię

Systemy, które łączysz, będą czasem niedostępne. Zapytania będą się kończyć przekroczeniem czasu. Kiedyś przyjdzie komunikat z pustym polem, które nigdy wcześniej puste nie było.

Integracja pisana pod scenariusz optymistyczny obsłuży to, gubiąc dane po cichu, czyli w najgorszy z możliwych sposobów, bo dowiadujesz się o tym tygodnie później od klienta. My budujemy integracje, które bezpiecznie ponawiają próby i pamiętają, co już zostało przetworzone, więc powtórzenie nie utworzy drugiej faktury. A gdy czegoś naprawdę nie da się rozstrzygnąć automatycznie, sprawa trafia do człowieka.

To także powód, dla którego monitoring jest częścią pracy, a nie dodatkiem. Automatyzacja, której nikt nie obserwuje, nie oszczędza Ci wysiłku. Odracza go.

Osobną kwestią jest to, co dzieje się z danymi, których automatycznie nie da się dopasować. Ten sam klient bywa zapisany raz z numerem NIP, raz bez, raz z inną formą nazwy firmy. Możemy takie przypadki dopasowywać automatycznie z określoną pewnością, ale granicę, powyżej której system decyduje sam, a poniżej której pyta człowieka, ustala się razem z Tobą. To decyzja biznesowa, bo błędne scalenie dwóch klientów bywa droższe niż jeden rekord do ręcznego sprawdzenia.

Zacznij od najczęstszego kroku

Nie potrzebujesz strategii automatyzacji. Potrzebujesz, żeby najczęściej powtarzana ręczna czynność w Twoim tygodniu przestała być ręczna.

Tam korzyść jest najbardziej czytelna, zakres najmniejszy, a efekt łatwy do oceny. Zwykle ujawnia też kolejnego kandydata, bo kiedy oczywiste przepisywanie znika, prawdziwe wąskie gardło staje się widoczne.

Jest jeszcze jedna korzyść, która rzadko trafia do uzasadnienia projektu. Automatyzacja procesu zmusza do spisania jego reguł, a te zwykle siedzą w głowie jednej doświadczonej osoby. Samo wyciągnięcie ich na wierzch ma wartość i zauważa się ją w tygodniu, w którym tej osoby nie ma w pracy.

Co dostajesz

Przekazywanie leadów między formularzami, CRM i sprzedażą

Zapytanie trafia do właściwej osoby razem ze źródłem i kontekstem, w kilka sekund, a nie wtedy, gdy ktoś kolejny raz zajrzy do wspólnej skrzynki.

Synchronizacja danych klientów i zamówień

Jeden rekord utrzymywany spójnie w systemach, które go potrzebują, z ustaloną regułą, które źródło wygrywa, gdy dwa mają różne wartości.

Generowanie dokumentów i raportów

Umowy, faktury, specyfikacje i cykliczne raporty tworzone z aktualnych danych według harmonogramu lub zdarzenia, a nie składane za każdym razem z szablonu.

Wymiana danych z systemami firm trzecich

Połączenia z systemami partnerów, dostawców i klientów, łącznie z niewdzięcznymi przypadkami, w których druga strona oferuje wymianę plików zamiast nowoczesnego API.

Monitoring i alerty

Widok tego, co się wykonało, co się nie udało i co utknęło. Automatyzacja, której nikt nie obserwuje, psuje się po cichu, a to gorsze niż awaria, o której wiadomo.

Obsługa błędów i bezpieczne ponowienia

Nieudane operacje są ponawiane bez dublowania tego, co już się powiodło, a sprawy, których nie da się rozstrzygnąć automatycznie, trafiają do człowieka z kontekstem wystarczającym do działania.

Jak pracujemy

  1. 01

    Znajdujemy miejsca, w których dane są przepisywane

    Śledzimy realną drogę informacji przez Twoją firmę. Punkty, w których ktoś ją eksportuje, kopiuje albo wprowadza ponownie, są kandydatami do automatyzacji, a zwykle jest ich więcej, niż się zakłada.

  2. 02

    Sprawdzamy, co faktycznie potrafi każdy system

    API, webhooki, formaty eksportu, limity zapytań i uprawnienia. Ten krok rozstrzyga, co jest wykonalne i jakim kosztem, i to od niego zależy, czy wycena okaże się wiarygodna.

  3. 03

    Ustalamy reguły przed pisaniem kodu

    Który system odpowiada za które pole, co dzieje się przy konflikcie, co uznajemy za duplikat. To pytania biznesowe, nie techniczne, i trzeba je zamknąć na początku.

  4. 04

    Uruchamiamy równolegle z ręcznym procesem

    Automatyzacja przez pewien czas działa obok dotychczasowego sposobu pracy, żeby dało się porównać wyniki, zanim cokolwiek zacznie od niej zależeć.

  5. 05

    Monitorujemy i utrzymujemy

    Zakładamy alerty na przepływach, które mają znaczenie, i pozostajemy do dyspozycji przy późniejszych zmianach, bo zewnętrzne API są aktualizowane niezależnie od tego, czy Ci to pasuje.

Narzędzia i technologie

Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.

  • n8n
  • TypeScript
  • Node.js
  • PostgreSQL
  • Redis
  • Grafana
  • Make
  • Zapier
  • HubSpot
  • Salesforce
  • Google Workspace
  • Microsoft 365

Najczęściej zadawane pytania

Powiązane realizacje

Pozostałe usługi w tej kategorii

Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały

Zawsze są kilka kroków do przodu.

Mikołaj

CEO & Founder, GBS®

Zobacz na Clutch
GBS® logo

Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.

Yasniel

CEO, IMEGA Sp z o.o.

Zobacz na Clutch

Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.

Adam

Executive, w-studio.pl

Zobacz na Clutch

Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.

Magda

Designer, DIGITALUNI

Zobacz na Clutch

Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.

Andrei Kapytau

Team Lead, busel.uk

Zobacz na Clutch

+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Joan Calabria

Sales Director, 36NORTH

Zobacz na Clutch
36NORTH logo

Najnowsze

Poradniki techniczne, bezpieczeństwo i nasze doświadczenia z budowania rozwiązań AI.

Gdzie w Twojej firmie dane wciąż przepisuje człowiek?

Napisz do nas

Wymień narzędzia, które powinny się dogadywać same, a my prześledzimy przepływ danych i zaproponujemy pierwszą automatyzację wartą wdrożenia.

Zanek

Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?

Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd — żebyś był na bieżąco bez szumu.

Dowiedz się więcej
Tygodnik AIonline
Wyselekcjonowane wiadomości AI do porannej kawy. Co tydzień.
Wyślij mi swój email, żeby się zapisać.