Cyberbezpieczeństwo

Analiza ryzyka i rekomendacje

Nie każda firma potrzebuje tego samego poziomu ochrony. Ustalamy, co realnie może pójść nie tak akurat u Ciebie, gdzie są najsłabsze punkty i co warto zabezpieczyć w pierwszej kolejności.

Zaczynamy od ryzyka, nie od listy zakupów

Wydatki na bezpieczeństwo zwykle wyglądają tak, że w mediach albo w prezentacji dostawcy pojawia się coś niepokojącego i firma kupuje produkt. Produkt często jest w porządku. Problem w tym, że nikt nie sprawdził, czy ryzyko, przed którym on chroni, jest gdziekolwiek wysoko na Twojej liście.

Tymczasem faktyczna ekspozycja siedzi w miejscu mniej efektownym. System księgowy na maszynie nieaktualizowanej od dwóch lat. Dziesięć osób korzystających z jednego hasła administratora. Dostawca ze stałym dostępem do środowiska, którego nikt nie przeglądał od czasu wdrożenia integracji.

Analiza ryzyka zbiera te rzeczy w jednym miejscu i układa w kolejności. Nie jest to przyjemna lektura i jest wyraźnie tańsza niż sprawdzanie tego samego w praktyce.

Twoje ryzyko jest tylko Twoje

Nie ma standardowego profilu zagrożeń, bo firmy nie mają standardowych konsekwencji.

Sklep internetowy traci pieniądze z każdą godziną przestoju, więc dominuje dostępność. Kancelaria bez większej szkody przetrwa dzień bez systemów, ale wyciek dokumentów klientów uderzy w nią poważnie, więc dominuje poufność. Producent z systemami produkcyjnymi w sieci ma dodatkowy wymiar bezpieczeństwa fizycznego, którego pozostali nie mają. Firma przetwarzająca dane osobowe na dużą skalę ma ekspozycję prawną, która znów zmienia rachunek.

Dlatego zaczynamy od firmy, a nie od sieci. Co sprzedajesz, co się zatrzymuje przy awarii, które dane zabolałyby najbardziej po ujawnieniu i jakie masz zobowiązania wobec klientów. Inwentaryzacja techniczna przychodzi później, bo daje się zinterpretować dopiero wtedy, gdy wiadomo, co jest ważne.

Przy okazji wychodzą rzeczy, których nikt wcześniej nie spisał. Od jakich systemów faktycznie zależy proces fakturowania. Ten jeden arkusz, na którym opiera się połowa operacji, leżący na czyimś laptopie.

Realne scenariusze zamiast mitycznych hakerów

Nie widzimy pożytku w opowieściach o wyrafinowanych przeciwnikach, którzy celują akurat w Twoją firmę. Dla większości firm to nie jest zagrożenie, a takie ujęcie albo straszy, albo zostaje skwitowane wzruszeniem ramion. Ani jedno, ani drugie nie prowadzi do dobrych decyzji.

Scenariusze warte modelowania są zwyczajne. Pracownik otwiera załącznik i ransomware szyfruje serwer plików. Z przejętej skrzynki idzie do Twoich klientów informacja o zmianie numeru konta do przelewu. Z samochodu ginie laptop z niezaszyfrowanym dyskiem. Dostawca zostaje zhakowany, a jego dostęp do Twoich systemów wykorzystany. Baza zostaje skasowana przez pomyłkę przy rutynowej zmianie, a kopia okazuje się niekompletna.

Przy każdym z nich warto przejść przez godziny następujące po zdarzeniu. Kto zauważa i po jakim czasie. Co przestaje działać. Ile to kosztuje na dobę. Które istniejące zabezpieczenie by się obroniło, a które okazałoby się teoretyczne. Zwykle właśnie w tym momencie lista priorytetów pisze się sama, bo luki stają się oczywiste w sposób, którego żadna punktacja nie odda.

Uczciwa priorytetyzacja

O kolejności decydują dwie rzeczy: ile ryzyka dane działanie zdejmuje i ile kosztuje w pieniądzach oraz w uciążliwości.

Ten stosunek wyłania zwycięzców mało efektownych. Sprawdzenie, że backupy da się odtworzyć. Usunięcie kont po osobach, które odeszły. Włączenie uwierzytelniania wieloskładnikowego na poczcie i w konsolach administracyjnych. Aktualizacja systemów wystawionych do internetu. Nic z tego nie jest ciekawe, wszystko jest tanie, a razem eliminuje większość realnych scenariuszy.

Drogie pozycje lądują niżej, a części z nich lepiej w ogóle nie robić. Firma zatrudniająca trzydzieści osób nie potrzebuje całodobowego centrum monitorowania bezpieczeństwa. Powiedzenie tego wprost też należy do tej pracy. Wolimy, żeby budżet poszedł na trzy rzeczy realnie zmieniające Twoje ryzyko niż na program, który wygląda solidnie i zostawia niezaktualizowany serwer plików.

Zobaczysz też rekomendacje, co do których spodziewamy się odmowy. To w porządku, o ile decyzja jest świadoma. Zaakceptowane ryzyko, które ktoś wybrał z pełną wiedzą, to normalny element prowadzenia firmy. Problemem jest zaakceptowane ryzyko, o którym nikt nie wiedział.

Co dalej z wynikiem

Efekt ma być użyteczny dla więcej niż jednego odbiorcy. Lista z priorytetami, którą Twój zespół techniczny może zacząć realizować w przyszłym tygodniu. Podsumowanie, które osoba dysponująca budżetem przeczyta i zrozumie bez tłumacza. I uczciwe stwierdzenie, na co jesteś wystawiony przy obecnym poziomie ochrony.

To ostatnie znaczy więcej, niż brzmi. Większość firm nie potrafi opisać własnej ekspozycji jednym zdaniem, przez co każda rozmowa o bezpieczeństwie jest negocjacją między nieokreślonym niepokojem a nieokreślonym uspokojeniem. Zastąpienie tego konkretną listą jest właściwym celem całej tej pracy.

Co dostajesz

Mapa wrażliwych danych i procesów

Spisany rejestr tego, jakie dane masz, gdzie leżą, kto może do nich sięgnąć i które procesy przestają działać, gdy dany system jest niedostępny.

Realne scenariusze zagrożeń

Konkretne sytuacje dla Twojej firmy, a nie ogólne straszenie: zaszyfrowany serwer plików, przejęta skrzynka wykorzystana do oszustwa na fakturę, odchodzący pracownik z czynnymi dostępami.

Ocena słabych punktów

Gdzie obecna konfiguracja pękłaby najpierw, na podstawie tego, co faktycznie zastaniemy, a nie standardowej listy kontrolnej ignorującej sposób, w jaki pracujesz.

Lista działań z priorytetami

Rekomendacje ułożone według tego, ile ryzyka zdejmują w stosunku do nakładu, żeby pierwsze trzy pozycje były tymi, które warto zrobić w tym miesiącu.

Szacunki kosztu i nakładu pracy

Przy każdej rekomendacji informacja, czego wymaga wdrożenie, żeby można ją było zestawić z innymi rzeczami walczącymi o ten sam budżet.

Rekomendacje napisane zrozumiale

Tak, żeby przeczytała je osoba akceptująca budżet, a nie tylko administrator. Jeśli rekomendacji nie da się wyjaśnić w jednym zdaniu, nie jest gotowa.

Jak pracujemy

  1. 01

    Najpierw rozumiemy biznes

    Co sprzedajesz, co się zatrzymuje przy awarii systemu, które dane zabolałyby najbardziej po utracie lub wycieku i jakie masz zobowiązania wobec klientów oraz regulatorów.

  2. 02

    Spisujemy środowisko

    Systemy, dane, konta, dostawcy i integracje. Nie da się ocenić ryzyka w środowisku, którego nikt nie opisał w całości, a taki opis rzadko istnieje na starcie.

  3. 03

    Budujemy scenariusze

    Dla każdej realnej awarii lub ataku: co dzieje się godzina po godzinie, ile to kosztuje i które z istniejących zabezpieczeń faktycznie by się obroniły.

  4. 04

    Porządkujemy i rekomendujemy

    Scenariusze uszeregowane według prawdopodobieństwa i skutku, zestawione z działaniami uszeregowanymi według kosztu i efektu. Efektem jest lista z kolejnością, a nie katalog wszystkiego, co możliwe.

  5. 05

    Omawiamy plan razem

    Przechodzimy przez wnioski, spieramy się o priorytety tam, gdzie ma to sens, i ustalamy, co dzieje się w najbliższym kwartale, a co czeka.

Narzędzia i technologie

Tam, gdzie istnieje dobre narzędzie open source, wybieramy je zamiast zamkniętego. Bez uzależnienia od jednego dostawcy i z kosztami, które da się przewidzieć.

  • Nmap
  • OpenVAS
  • Nuclei
  • Semgrep
  • Trivy
  • Lynis
  • Wazuh
  • MITRE ATT&CK
  • CIS Benchmarks
  • OWASP Top 10
  • Nessus
  • Microsoft Entra ID

Najczęściej zadawane pytania

Pozostałe usługi w tej kategorii

Przeczytaj opinie firm, które nam zaufały

Zawsze są kilka kroków do przodu.

Mikołaj

CEO & Founder, GBS®

Zobacz na Clutch
GBS® logo

Dostarczone znacznie wcześniej niż termin.

Yasniel

CEO, IMEGA Sp z o.o.

Zobacz na Clutch

Indywidualne podejście ZanReal jest imponujące.

Adam

Executive, w-studio.pl

Zobacz na Clutch

Wiedza i intuicja biznesowa czynią ich wartościowym partnerem.

Magda

Designer, DIGITALUNI

Zobacz na Clutch

Szybkie rozwiązania, które obniżyły koszty o 99%.

Andrei Kapytau

Team Lead, busel.uk

Zobacz na Clutch

+20% dostarczalności dla naszych kampanii e-mail.

Joan Calabria

Sales Director, 36NORTH

Zobacz na Clutch
36NORTH logo

Od czego zacząć zabezpieczanie Twojej firmy?

Napisz do nas

Opowiedz, jak działa Twoja firma i bez których systemów staje. Zmapujemy realne ryzyka i przekażemy listę działań ułożoną według priorytetów.

Zanek

Nie nadążasz za zmianami w świecie AI?

Pozwól, że weźmiemy to na siebie. Co tydzień destylujemy najważniejsze wydarzenia ze świata AI w skupiony, 5-minutowy przegląd — żebyś był na bieżąco bez szumu.

Dowiedz się więcej
Tygodnik AIonline
Wyselekcjonowane wiadomości AI do porannej kawy. Co tydzień.
Wyślij mi swój email, żeby się zapisać.